Jabłko, gruszka, czy ….
Zamiast kolejnych benefitów – czego naprawdę potrzebują pracownicy?
Jeszcze do niedawna firmy prześcigały się w oferowaniu coraz to nowszych benefitów dla pracowników. Owocowe czwartki, karty multisport, dofinansowania do lunchów, chillroomy z piłkarzykami i możliwość pracy zdalnej.
Czy to wszystko nadal działa? Czy naprawdę o to chodzi pracownikom?
1. Dlaczego benefity przestają działać?
To nie znaczy, że są bez znaczenia – ale… przestają być wyróżnikiem. W dobie rynku pracownika benefity stały się oczywistością, a nie luksusem. Co więcej – zbyt często są „odklejone” od realnych potrzeb zespołu.
Przykład?
Firma IT wprowadza dopłatę do siłowni. Tyle że większość pracowników to młodzi rodzice – a ich największym „marzeniem” byłoby wsparcie w godzeniu pracy z opieką nad dziećmi. Efekt? Benefit nie trafia w sedno.
2. Czego chcą ludzie? (I czego naprawdę potrzebują)
Zamiast kolejnych dodatków materialnych, coraz częściej pracownicy szukają doświadczania, relacji, sensu i elastyczności, wspólnego realnego celu, wpływu na świat.
Oto kilka przykładów:
✅ Prawdziwe potrzeby:
- Autonomia – możliwość podejmowania decyzji i wpływu na swoją pracę.
- Uznanie i feedback – nie raz w roku na rozmowie rocznej, ale na co dzień.
- Poczucie sensu – zrozumienie, jak moja praca przekłada się na coś większego.
- Rozwój i wyzwania – dostęp do wiedzy, szkoleń, mentoringu.
- Zdrowa kultura organizacyjna – taka, w której można być sobą, popełniać błędy, ufać ludziom.
- Elastyczność – nie tylko praca zdalna, ale też elastyczne godziny, możliwość pracy asynchronicznej.
3. Jak to robią najlepsi?
Przykład 1:
Firma konsultingowa z Wrocławia zapytała pracowników, co by najbardziej poprawiło ich komfort pracy. Okazało się, że to… zmiana godzin spotkań na późniejsze (rodzice mogli spokojnie odprowadzić dzieci do przedszkola). Zmiana kosztowała firmę dokładnie 0 zł, a satysfakcja wzrosła wyraźnie.
Przykład 2:
Jeden z fintechów z Warszawy wprowadził wewnętrzne „dni rozwojowe” – raz w miesiącu każdy może spędzić dzień tylko na uczeniu się i eksploracji nowego tematu. Zero spotkań, zero projektów. Efekt? Wzrost zaangażowania i retencji specjalistów.

Co możesz zrobić już dziś
- Zacznij od słuchania – zapytaj zespół, co jest dla nich naprawdę ważne.
- Dostosuj benefity do stylu życia ludzi – to nie musi być kosztowne.
- Zainwestuj w kulturę i relacje – bo to one „trzymają” ludzi w firmie.
- Zrób mniej, ale sensowniej – lepiej jeden benefit dopasowany, niż 10 przypadkowych.
Nowoczesny HR to nie katalog benefitów. To uważność, partnerstwo i odwaga, by pytać „dlaczego” zamiast automatycznie kopiować innych.
Zamiast kolejnych bonusów – daj ludziom to, co ich naprawdę zatrzyma: sens, wpływ, relacje i przestrzeń do rozwoju.
Think HR – Twój partner w zarządzaniu zasobami ludzkimi.
Skontaktuj się z nami i sprawdź, jak możemy wspólnie pomóc Twojej firmie osiągnąć więcej